SZCZEPIENIE Dziecka – być za czy przeciw?

Ten post chciałabym poświęcić modnemu w ostatnich latach tematowi szczepień. Obowiązują dwa fronty, pierwszy zwolennicy szczepień, drugi zagorzali przeciwnicy.

Nie chcę pisać o szczepieniach w formie mitów, czy też mówić wam co jest dobre a co złe.

Poruszam ten temat, bo wiem, że wielu rodziców tak jak my mają problem z podjęciem decyzji.

Wraz z żoną, kiedy urodziła się nasza córka, mieliśmy niemałe dylematy odnośnie szczepień. Jeszcze przed porodem, szukaliśmy informacji o szczepieniach, chcąc się dowiedzieć o nich jak najwięcej. Które wybrać? Refundowane przez NFZ czy zamówić
w aptece nie refundowane. Przeczytaliśmy naprawdę dużo artykułów oraz wypowiedzi innych rodziców.
Razem podjęliśmy decyzję, że zaszczepimy córkę, jednakże wybraliśmy opcję nie refundowaną przez nasz NFZ.

Skąd taka decyzja?

Dla nas głównym dylematem było to, czy szczepionki są bezpieczne i jakie mogą być ich potencjalne skutki uboczne. Szczepionki, tak samo jak leki, na załączonych ulotkach mają wymienione ewentualne skutki uboczne. Pamiętajmy o tym, że zawsze jest ryzyko pojawienia się niepożądanych odczynów poszczepiennych (tzw NOP) czy wystąpienia powikłań po szczepieniu. NOP z definicji WHO tak w skrócie to objawy medyczne związane czasowo ze szczepieniem. Poza tym chodziło nam też o skład a bardziej o utrwalacz, który jest zawarty w szeczepionkach – tiomersal, który nie jest szkodliwą metylortęcią jakiej wszyscy się powinniśmy obawiać (którą znajdziemy m. in. w owocach morza), a jej pochodna, czyli etylortęć, która w tak małych dawkach jest zupełnie niegroźna. Lecz w tych nierefundowanych szczepionkach było go znacznie mniej.

Ale wróćmy do NOP.

 

Przyczynami wystąpienia NOP jest wiele, wymienię te, które uważam za najważniejsze i na które trzeba zwracać uwagę po szczepieniu.

  • Działanie szczepionki, kiedy objawy, czy też choroby są wynikiem indywidualnej reakcji organizmu malucha poddanego szczepieniu na zastosowaną szczepionkę.
  • Współistnienie objawów lub chorób, które czasowo, ale przypadkowo związane są ze szczepieniem.
  • Błąd szczepienia, na który może składać się wiele przyczyn związanych z nieprzestrzeganiem zaleceń technologicznych przy produkcji, transporcie i przechowywaniu szczepionek oraz błędów techniki wykonywania szczepienia. Do błędów szczepienia zaliczyć można np. zakażenie serii szczepionki przy pakowaniu, nieprzestrzeganie zakresu temperatur łańcucha chłodniczego, czy nieprzestrzeganie aseptyki w punkcie szczepień.
  • Zaburzenia żołądka i jelit: Bardzo często: zmniejszenie apetytu, czasami wymioty bądź biegunka.
  • Zaburzenia skóry i tkanki podskórnej: czasami po szczepieniu możemy zaobserwować u dziecka wysypka, pokrzywka lub wysypka o charakterze pokrzywki.
  • Zaburzenia ogólne i stany w miejscu podania: gorączka, drażliwość, rumień w miejscu wstrzyknięcia, stwardnienie/obrzęk lub ból/tkliwość), senność, niespokojny sen, rumień w miejscu wstrzyknięcia lub stwardnienie/obrzęk.
  • Zaburzenia układu immunologicznego: reakcje nadwrażliwości w tym obrzęk twarzy, duszność, skurcz oskrzeli.
  • Zaburzenia układu nerwowego: drgawki (w tym drgawki gorączkowe).

 

Czy szczepionki są skuteczne i pozwolą dziecku uniknąć chorób?

Szczepionki mają za zadanie chronić dziecko przed najczęstszymi chorobami, ale też żadna szczepionka nie zapewnia 100% ochrony przed zachorowaniem.
Nie do końca wiem, na jakim poziomie ocenia się skuteczność szczepionek. Wydaje mi się, że wszystko zależy od organizmu dziecka. W każdym bądź razie na pewno dzieci zaszczepione zniosą chorobę znacznie łagodniej, niż dziecko niezaszczepione. Dzieci zaszczepione mogą również uniknąć powikłań pochorobowych.

Jaką szczepionką szczepić dziecko?

Przy córce wybraliśmy szczepieniu 5w1 + engerix. Na tamten moment wydawało się nam, że to jest najlepsze rozwiązanie. O szczepieniu 6w1 mieliśmy różne, czasem zaprzeczające sobie i niejasne informacje, które zadecydowały o tym, że nie podaliśmy dziecku tej szczepionki. Jednakże nie tak dawno szczepiliśmy naszego syna. Zastanawialiśmy się, czy zaszczepić go tak jak córkę czyli 5w1 + dodatkowa szczepionka, czy jednak wybrać już 6w1. Po rozmowie z pediatrą naszych dzieci zdecydowaliśmy się na 6w1. Co nas przekonało? Fakt iż szczepionka 5w1, która była dostępna, wyprodukowana została w Azji, a szczepionka 6w1 została wyprodukowana przez europejskiego giganta farmaceutycznego. Ponadto przy wyborze szczepienia 6w1 ilość ukłuć jest mniejsza, a co za tym idzie, nie dokładamy dziecku więcej stresu czy bólu związanego z samym ukłuciem.

Zatem czy szczepić dzieci czy nie?

 

Moim zdaniem szczepić. Przede wszystkim dlatego, że Nasze maluchy będą wychodzić na place zabaw, do żłobka, przedszkola czy szkoły. Co za tym idzie nie zawsze będą przestrzegać zasad higieny (jedzenie piasku i lizane klocków są na topie). Będą przebywać w różnych miejscach, które są skupiskami ludzi, a co za tym idzie będą narażone na wirusy, choroby czy infekcje. Chorób czy infekcji nie unikniemy ale możemy dziecku pomóc łagodniej ją przejść.

Drodzy rodzice, decyzja o szczepieniu zależy tylko od Was. Niezależnie od podjętej decyzji, wierzę, że będzie ona przemyślana, a przede wszystkim, że pokierowana będzie dobrem Waszej pociechy.

 

Poniżej tabela pokazująca szczepienia obozwiązkowe i dodatkowe, obowiązująca w tym roku w naszym kraju.



Mam nadzieję, że pomogłem wam podjąć decyzję.
Lajkujcie, komentujcie, pytajcie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *