Kąpiel dziecka,
czyli jak nie bać się kąpać dziecko i nie zniechęcić dziecka do tego.
W tym poście chciałbym skupić się na ważnym elemencie codziennych rytuałów, jakim jest kąpiel.
Sama kąpiel oczywiście ma tylko jeden cel – higieniczno-pielęgnacyjny. Jednakże podczas kąpieli, u naszego maluszka uruchamiają się wszystkie zmysły.
Od czego zacząć rytuał kąpiel? Przede wszystkim, od wody! Pamiętajcie o tym, że woda nie może mieć wyższej temperatury niż temperatura ciała dziecka- mniej więcej 37 stopni. To bardzo ważne, aby woda nie była ani nie za zimna ani też zbyt gorąca. Skóra malucha jest bardzo wrażliwa, a zbyt gorąca, bądź zimna woda, może go urazić a tym samym zniechęcić do kąpieli.
Jak wkładać dziecko do wanienki? Są różne sposoby, metody i praktyki. Niektórzy wypowiadają się, że pod żadnym pozorem nie wolno wkładać dziecka do wanienki plecami. Jest to dla nas oczywiste i intuicyjne, nie zawsze jednak dla naszej pociechy komfortowe. Możemy spróbować bokiem zaczynając od rączki, lub też, jako pierwsze zanurzać nóżki. Możemy również korzystać z różnego rodzaju podstawek, które będą pomocne w kąpieli. Moim zdaniem to, w jaki sposób będziemy wkładać dziecko do wanienki jest indywidualną kwestią naszej pociechy – próbując różnych rozwiązań przekonacie się, kiedy dziecko czuje się najbardziej pewnie podczas kąpieli. Ważne jest również to, abyście i Wy znaleźli najlepszy sposób, w którym nie będzie się stresować kąpiąc Waszego maluszka.
Następna rzecz to pora kąpieli. Pamiętajcie, że dzieci lubią rutynę, więc starajmy się kąpać malucha o jednej, stałej porze. Po co pilnować danych godzin? Małe dziecko czuje się dobrze, kiedy dane bodźce dostarczane ma w sposób regularny i powtarzalny, dlatego też należy stworzyć określony rytm dobowy, którego będziemy się trzymać (chodzi tutaj głownie o porę karmienia, snu czy kąpieli). Ułatwi to funkcjonowanie dziecku w tym nowym dla niego świecie. Przynajmniej na początku;) Pamiętajmy jednak, aby tak ustalić codzienne rytuały by nie zaskoczyła nas żadna sytuacja (zakupy, wizyta gości, wyjście na spacer), kiedy akurat jest pora karmienia albo kąpieli. W sytuacjach, których w żaden sposób nie mogliśmy zaplanować pamiętajmy, że dziecko należy nakarmić mimo wszystko (głodne dziecko to złe dziecko), a kąpiel przełożyć na później lub wyjątkowo z niej zrezygnować. W przypadku, gdy nasze dziecko nie naje się wystarczająco w planowanej porze i zacznie się domagać pokarmu tuż przed kąpielą, to lepiej z nią poczekać – nasza pociechę nakarmić, odczekać (pamiętajmy zaraz po jedzeniu nie kąpiemy dziecka) i wtedy wykąpać. Niemowlak nie zrozumie, że trzeba poczekać na jedzenie, bo teraz jest pora kąpieli. Mycie dziecka na siłę, kiedy jest zdenerwowane, głodne lub rozdrażnione może spowodować, że czynność ta, będzie nieprzyjemna nie tylko dla dziecka, ale również Wy będziecie się denerwować. Może to również spowodować u dziecka lęk czy rozdrażnienie w przypadku kolejnych kąpieli.
Co ile należy kąpać dziecko? Nie będę sugerował, co ile dni mamy kąpać naszego malucha, bo każdy ma na ten temat inną teorię. Spotkałem się ze sprzecznymi opiniami – że dziecko należy kąpać dwa razy dziennie lub przeciwnie jedynie dwa razy
w tygodniu. Uważam, że zależy też od pory roku, w której dziecko się urodziło. Wiadomo, że latem, kiedy jest gorąco dziecko się również poci, więc może warto by wykąpać dziecko codziennie, zimą, co drugi, trzeci dzień. Sami musicie ocenić, co dla Waszego dziecka będzie najlepsze. Warto również dopytać się położnej bądź waszego lekarza na “rejonie”. Ja wraz z Małżonką, zarówno przy córce i teraz przy synku, przyjęliśmy taktykę mycia, co drugi dzień. Nie dajmy się jednak zwariować też na tym punkcie i miejmy świadomość, że jeśli wyjątkowo, w dany dzień, w którym mamy zaplanowaną kąpiel, nie wykąpiemy dziecka, to naprawdę nic się nie stanie. Świat naszego malucha się nie zawali, jak wykąpiemy je następnego dnia. Sprawdzone w praktyce;)
Czy kąpać dziecko zaraz przed snem? Uważam, że jest to najlepsza pora. Spotkałem się jednak też z opowieściami, że po wieczornej kąpieli dziecko miało problemy z zaśnięciem. Faktem jest, że kąpiel może powodować sytuację, w której senne dziecko się rozbudzi. Jak sobie z tym poradzić? Otóż rozwiązanie jest dość proste. Zaplanować porę kąpieli trochę wcześniej niż pora spania dziecka. Po umyciu pobawić jeszcze trochę z dzieckiem, nakarmić i dopiero wtedy położyć je spać.
Rola taty w rytuale kąpieli? Wśród moich znajomych oraz rodziny chyba nie ma przypadku, w którym to nie ojciec jest odpowiedzialny za kąpiel. Ja, ze względu na fakt, iż pracuje w trybie zmianowym, czasem, niestety, nie uczestniczę w kąpieli dzieci. Jednakże od ich urodzenia jest to mój obowiązek.
Jak wspomniałem wcześniej – kąpiel, poza karmieniem i przytulaniem, jest najważniejszą formą interakcji dla niemowlaków! Jest to również najlepszy czas dla tatusiów, by spędzić chwilę sam na sam z dzieckiem oraz nawiązać z nim więź, ponieważ rzadko zdarza się, że ojciec karmi dziecko.
Pamiętajcie, nie bójcie się kąpać swoich pociech. Dla nas tatusiów jest to, moim zdaniem, najlepszy sposób na utrzymanie bliskości z maluchem!
Poniżej kilka filmów promujących kąpiel dziecka jak również opowiadających o faktach czy mitach: